|
Asumptem do tego felietonu była wypowiedź na geoeforum.geodezja.pl -
Autor: cathcart (---.neoplus.adsl.tpnet.pl) Data: 20 Aug 2009 - 17:27:00
Jak dla mnie wystarczyłaby PORZĄDNIE wykonana mapa ewidencyjna (granice i numery działek- zero wektoryzacji tylko ustalenie), porządny GESUT, i osnowa. Dodatkowo gisowo prowadzona ewidencja budynków (dokładność gisowa- bo po co większa?, ale za to ze wszystkimi bajerami, kondygnacje, pow. użytkowa, piwnice, konstrukcja) i lokali.
Coś tak czuję, że Cathcart ma rację. A nawet może być, że Państwo pójdzie dalej... Wystarczy poczytać projekt ustawy o infrastrukturze informacji przestrzennej to już widać czarno na białym, że te starostwa, które zainwestowały w numerykę mapy zasadniczej to dały ciała. Ponadto jakoś nie wierzę by po wejściu IIP w życie, gdy przestanie istnieć obowiązek dotyczący mapy zasadniczej, to że starostowie utrzymywać będą tą mapę ze środków własnych. Przecież mapa zasadnicza nie przyczyni im ani jednego głosu w wyborach.
Po drugie, ustawa o przepisach wprowadzających ustawę o finansach publicznych, która jest obecnie w senacie... znosząca powiatowe i wojewódzkie fundusze GiK oraz likwidująca gospodarstwa pomocnicze i zakłady budżetowe jest w zasadzie przesądzona. Wszystko wskazuje na to, że od nowego roku gospodarstwa pomocnicze obsługi technicznej PODGiK znikną albo zamienią się w przedsiębiorstwa prywatne... Ale to wszystko znowu będzie zależeć od kasy... tzn. na pewno ośrodki nie będą jej miały więcej niż zarobią na Państwowym Zasobie, czyli utrzymywanie nowych etatów po zlikwidowanych gospodarstwach nie wszędzie będzie możliwe.
Po trzecie, z tą osnową, czyli trójką... to będzie tak, że które starostwa zdążyły osnowę trzeciej klasy założyć to dla nas wygrana. I mówię to jako zapalony użytkownik technologii GPS, bo GPS to nie zawsze... i nie wszystko... Gdzie nie zdążono, to już nikłe szanse by w przyszłym roku Starosta z własnego budżetu finanse wyasygnował. Przyczyna? Taka sama... geodezyjna osnowa głosów mu nie przysporzy tyle co remont drogi czy utrzymanie szpitala powiatowego. Poza tym, GUGiK już dawno miał stanąć na stanowisku, że nie będzie finansował osnowy III klasy, i trudno się dziwić, gdy wdrożono system ASG-EUPOS.
Po czwarte - GESUT albo inaczej "śmiech na sali". Obowiązek założenia Geodezyjnej Ewidencji Sieci Uzbrojenia Terenu istnieje od roku 2001. Mało tego rozporządzenie ministerialne zakreśliło termin, do kiedy ewidencja uzbrojenia miała być założona. Od tego granicznego terminu od kiedy GESUT-y powinny działać upłynęły 2 lata, i co? I nic, nie założono. Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem, by gdzieś założono w pełni funkcjonująca ewidencję. To rozporządzenie ministra przez wszystkie starostwa zostało najzwyczajniej w świecie olane... nie będę kończył czym. Mało tego, w tzw. miedzy czasie, bo 26 września 2005 r. art. 28 prawa geodezyjnego, który dawał podstawę ministrowi do wydania rozporządzenia został zmieniony, tak, że dotychczasowe obowiązuje tylko do wydania nowego. A w nowym...
Wiadomo, życie nienawidzi próżni i powstałe luki są zapełniane samorzutnie. Tak też się dzieje z ewidencją uzbrojenia terenu. Co raz więcej instytucji nie czeka na gesuty starostów, i zakłada własne. Całe gałęzie branżystów tworzą własne gesuty, z tym, że bardziej przystosowane do potrzeb zarządzania siecią a tym samym do czasów metadanych. Znam dwie takie ewidencje, które całkowicie uwolniły się od ministerialnych zaszłości. Na południu to sieć gazowa, a w całej Polsce to sieć dróg krajowych i autostrad. Całkiem możliwe, że i inne branże również potworzyły swoje zbiory danych w systemach informatycznych. Doszło do tego, że by wykonać inwentaryzację powykonawczą sieci gazowej to spełnienie wymogów naszych instrukcji to reklamowy pan Pikuś, w stosunku do spełnienia standardów zakładów gazowniczych. Po prostu, zakłady gazownicze wzięły na siebie obowiązek zlecania inwentaryzacji powykonawczej to i wymagają dużo więcej niż to jest w standardach geodezyjnych. Dla zobrazowania, w którym kierunku to poszło, to powiem tyle, że samych trójników na sieci jest 8 rodzaji, a geodeta w dokumentacji musi je wykazać, czyli znać.
A jak już przy standardach jestem, to zapytam, kto zetknął się ze Standardami Gromadzenia Danych o Nieruchomościach GDDKiA? Oczywiście chodzi o nieruchomości zajęte pod drogi krajowe i autostrady. Tam oprócz danych dotyczących urządzeń drogowych i inych... są działy gromadzące dane o uzbrojeniu podziemnym znajdującym się w granicach pasa drogowego. Oprócz danych geometrycznych gromadzone są informacje tzw. bazodanowe. W pliku utt.dxf lub .dwg lub .dgn mają być atrybuty opisowe np.:
[quote]L.p. Nazwa pola Zawartość pola Obligatoryjność Typ pola Szerokość pola 1 ID Handle lub MsLink T C 32 2 FUNKCJA Kod funkcji przewodu: 1 - przewód główny 2 -przyłącze domowe T N 1 3 STATUS Kod statusu: I - istniejący ID - istniejący do demontażu PR -projektowany T C 5 4 WLASC Nazwa i adres właściciela przewodu T C 255 5 SREDN Średnica przewodu w mm T N 4 6 LPRZEW Liczba przewodów T N 2[/quote]
Jeśli więc poszczególne podmioty zajmujące się sieciami uzbrojenia terenu z własnej woli tworzą gesut to niech mi ktoś powie, po co tworzyć gesut w starostwach, i to taki który będzie zawierał mniej danych niż branżowy? Czy nie prościej w nowym rozporządzeniu obowiązki prowadzenia gesutu przerzucić na branżystów? Zamiary odchodzenia administracji publicznej od obowiązków stworzonych w czasach totalitaryzmu to przecież nie kwestia chwili politycznej czy też mody, to konieczność. Stąd np. pomysł zniesienia administracyjnych decyzji pozwoleń budowlanych i zastąpienie ich rejestracją budów. W zasadzie, i teraz decyzje budowlane to fikcja, bo co tu jest zatwierdzane i przez kogo? A gdzie odpowiedzialność za zatwierdzenie?
Reasumując, jak widać GEODEZJĘ czekają potężne zmiany, wręcz ustrojowe... tylko jakoś mam obawy by w tym wszystkim GEODETA jako podmiot się gdzieś nie zapodział...
Leszek Piszczek
|